KONKURS! Piszemy List do Świętego Mikołaja

Gorąco zapraszamy Was do zabawy i konkursu w jednym! Napiszcie list do Świętego Mikołaja. Co pragniecie znaleźć pod choinką z oferty Perfumerii Quality? O czym marzycie?

gold bottles

Do 11 grudnia czekamy na Wasze listy, które prosimy zamieszczać w komentarzach poniżej. Trzech autorów najwspanialszych listów otrzyma od nas zestawy, w skład których wejdą: wybrane specjalnie przez nas miniaturki perfum, maskotki M.Micallef, zestawy kąpielowe M.Micallef wraz z kosmetyczką oraz nugaty przygotowane przez Stanisławę Missala.

Piszcie! Lista prezentów będzie doskonałą wskazówką dla wszystkich Świętych Mikołajów 🙂 Zalecamy udostępnianie własnych wyborów na swoich profilach. A Pani Mariannie dziękujemy za pomysł 🙂

36 odpowiedzi do wpisu “KONKURS! Piszemy List do Świętego Mikołaja”

  1. Monika

    Kochany święty Mikołaju!
    Jesteś Święty i pachniesz jak Święty. Dlatego to właśnie Ty (oraz Aniołek, ale do Niego napiszę osobno) wiesz najlepiej, które perfumy są najlepsze dla mnie. I właśnie o takie bardzo serdecznie Cię proszę!
    Kocham Cię i czekam!
    Monika
    PS Sam wiesz, że byłam grzeczna:)

  2. Weronika

    Drogi Mikołaju!

    Siedzę za biurkiem, patrząc w okno – zagląda do mnie nieśmiało zimowe słońce. Jestem senna po nieprzespanej nocy i zmarznięta po porannym spacerze. Przesiąknięta zapachami ostrych przypraw, jakie unoszą się z kuchni, z bulgoczących garnków, paląc papierosa za papierosem, rozmyślam. Nie, nie o Świętach. Nie o pieczeniu cynamonowych ciasteczek i nie o szorowaniu podłogi:)

    Myślę o nadchodzącym Nowym Roku, w którym chciałabym znaleźć trochę czasu dla samej siebie. Odwiedzić miejsca, których mi brak: pachnące starym drzewem i kadzidłem bieszczadzkie cerkwie, ukochane doliny w Tatrach, gdzie zapach ostrego zimnego powietrza i górskiej roslinności wdziera się do nosa. Uciec od codzienności, oddać się marzeniom, wyciszyć.

    Kocham moje życie pachnące schabowym z kapustą, tytoniem, kremem dla niemowlaków i pastą do podłogi:) Ale czasem chciałabym poczuć zapach „nie z tej ziemi”, który zainspirowałby mnie do działania i realizacji pasji, a przynajmniej przeniósłby do miejsc, za którymi tęsknię.

    Dlatego proszę Cię, pomóż mi choć na chwilę oderwać się od ziemi, przynosząc mi w prezencie:

    1. Authent Menard – żebym poczuła natchnienie do tworzenia,
    2. Messe de minuit Etro – żebym mogła przenieść się do bieszczadzkiej cerkwi, w której unosi się dym z kadzidła i słychać śpiew wiernych
    3. Saffron rose Grossmith, w którym róża połączona z szafranem pozwolą zagłuszyć zapach papierosów:)
    4. Rock crystal Durbano, by znaleźc się na tatrzańskiej łące ogarniętej lodowatą wichurą
    5. Mon Parfum Cristalle Micallef – żeby czasem poczuć się piękna, miła i seksowna 🙂
    6. Eau d’Hadrien Annick Goutal, której cytrusy dadzą mi zastrzyk energii do działania, gdy trzeba wstać przed 6 rano:)
    7. Quessence – żeby poczuć się jak w niebie.

    Będę wdzięczna, jeśli spełnisz moje zapachowe marzenia choć w częsci i tym samym wniesiesz więcej radości do mojego życia.

    Dziekuję za przeczytanie tego listu i pozdrawiam:)

    Weronika

    PS: Mam nadzieję, że mój Mąż też to przeczyta:)

  3. Natalia

    Drogi Święty Mikolaju!
    Wiem że masz dużo pracy więc prosiła bym o malutki prezent który ucieszy więcej niż jedną osobę.
    Pragnęła bym dostać miniaturki prefum Olfactive Studio. Wiesz jak bardzo grzeczna i pracowita byłam w tym roku i proszę nie pomyl mnie znów z moja siostra bo nie mam gdzie kolekcjonowac rozg.
    Całuje gorąco mileko i ciasteczka będą czekać tam gdzie zawsze 🙂

  4. LUCIA

    Drogi Mikołaju czy marzenia się spełniają? Ja spełniam marzenia innych lub tak nazwę życzenia bądź i potrzeby. Błogą przyjemnością jest dawać niż otrzymywać. Marzę skromnie, pocichu co Mikołaj mi przyniesie, to moje serduszko ucieszy.

  5. KINGa

    Drogi Mikołaju

    Ja nic nie chce, oprócz spokojnych, zdrowych Świąt i abyśmy przy stole wigilijnym byli wszyscy razem jak rok temu w komplecie. Przynieś nam ciepło domowe, radość i miłość.
    Gdybym chciała perfumy, to tylko dla mojej Mamy.
    Możesz podarować Jej co zechcesz 🙂
    Napisze Ci tylko jakie lubi nuty zapachowe, dla przykładu :
    Oranges en Fleurs – Houbigant i jak Eau d’Hadrien Annick Goutal

    do zobaczenia

    Kinga

  6. Ewa

    Drogi święty Mikołaju!

    Zapewne już wiesz czego pragnę bo list wysłałam już na początku października byś go w tym roku dokładnie mógł przeanalizować. Perfumy , które w tym roku chciałabym otrzymać. Zdaję sobie sprawę że masz swoje zabawne poczucie humoru i lubisz płatać figla tym mniej grzecznym. Dlatego zaznaczam jeśli marzą Ci się pyszne pierniczki i kawusia to musisz się teraz postarać. Pamiętam jeszcze te Twoje numery z dzieciństwa. Gdy miałam 5 lat chciałam kucyka a Ty zafundowałeś mi Pony.. Nie sprecyzowałam swojego pragnienia, wiem mój błąd. Rok później postarałam się i przemyślałam dwa razy list zanim go do Ciebie wysłałam więc napisałam, że chce fajną lalkę która płaczę, a Ty sprawiłeś mi młodszą siostrę, dodam że lalki nie było. Przez wiele lat Twoje poczucie humoru coraz bardziej mnie zaskakiwało ale w ty roku już nie dam się tym Twoim kruczkom. Mam nadzieję, że nie proszę o zbyt wiele ale jeżeli spełnisz te życzenie wymaże z pamięci nasze wcześniejsze nieporozumienia ;]
    Ewa

  7. Łukasz

    Kochany Panie Mikołaju.

    Nadchodzi ten czas w ciągu roku, kiedy na dworze pojawia się mróz i śnieg, a do ludzkich serc wkrada się dodatkowa porcja ciepła w postaci zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

    Już wkrótce wszyscy będziemy ubierać choinkę, piec pierniki i kupować prezenty, choć w kwestii ostatniego są i tacy, którzy podarki dla swoich bliskich zakupili jakiś czas temu.

    Od małego rodzice wpajali mi, że trzeba się przykładać do swoich obowiązków. Podczas gdy ja rosłem, reguła ta rosła razem ze mną i zakorzeniła się we mnie.

    Dlatego rok w rok zawsze staram się dawać z siebie wszystko w kwestii przygotowania do zajęć na uczelni, egzaminów a także w kwestii pewnych obowiązków domowych.

    Jednakże czas Świąt nieco zmienia perspektywę. Jest to ten okres kiedy mogę bez opamiętania popijać gorącą herbatę lub czekoladę, czytając przy tym jakąś ciekawą książkę. Jest to fantastyczna odmiana dla podręczników chemii, w których siedzę praktycznie każdego dnia. Nawet domowe obowiązki nie są takie nastręczające. Bo kto nie lubi piec lub dekorować ciast i ciasteczek (przy okazji można coś podjeść!)

    Dla mnie Boże Narodzenie to taki czas w roku kiedy nie tylko można, ale wręcz wypada się trochę rozpieszczać i dać sobie odrobinę luksusu od święta. Dlatego drogi Panie Mikołaju bardzo bym chciał otrzymać od Ciebie płynny luksus w postaci perfum Puredistance BLACK, na które niestety mnie nie stać z racji statusu studenta. Nie chcę, żebyś uznał mnie za bardzo wymagającego, więc jeśli uważasz, że ów prezent ma zbyt wygórowaną cenę, Penhaligon’s Iris Prima lub Histoires de Parfums 1899 uszczęśliwią mnie równie mocno.

    Z serdecznymi pozdrowieniami z Polski
    Łukasz

    PS. Nie wiedziałem, jakie ciasteczka lubisz, więc upiekłem Ci moje kokosanki

  8. Natalyah

    Wypachniony Mikołaju!

    Ze swojej wielkiej serdeczności mógłbyś choć jednego roku oderwać mnie od komercyjności i pospolitości sieciowych prezentów obdarowując mnie wyrafinowanym zapachem z naszej ulubionej perfumerii Quality. Spokojnie, żywą (i również niepozbawioną zapachu) choinkę przygotuję we własnym zakresie.
    Na pierwszy plan wysunę mój ulubiony zapach „Ciel Amouage” nie zapominając jednak o tym, że z atencją zaczynałam od M. Micallef „Royal Muska.

    Z niewypowiedzianą skromnością…
    Natalia

  9. Magdalena Ś.

    Kochany Mikołaju!
    Jak już pewnie wiesz swoje życie, emocje i wrażenia opisuję zapachami. Razem z kolorami i smakami stanowią esencję pięknych wspomnień. Święta to krystalicznie przejrzysty aromat lodu, mroźnego powietrza i żywiczne aromaty zielonej choinki. Kojarzą mi się z korzenną wonią pierników pieczonych przez mamę, słodkimi pralinkami od babci, pszeniczno-miodową kutią robioną przez ciocię, orzechami dymnym aromatem tytoniu unoszącym się z fajki dziadka i czekoladowymi nutami smakołyków znalezionych w paczkach. Gdy przymknę oczy wyraźnie czuję przenikliwy aromat czerwonego barszczu doprawionego czosnkiem i smak leśnych grzybów w uszkach lepionych przez wujka.
    Wiesz, chciałabym znowu, jak w dzieciństwie, spędzić święta z całą rodziną dalsza i bliższą u dziadków na wsi. Zasiedlibyśmy przy wielkim dębowym stole pamiętającym jeszcze czasy młodości babci, dziadek wyjąłby akordeon a kuzyn Leon zasiadłby przy stupięćdziesięcioletnim pianinie. Stary dom z czerwonej cegły znów rozbrzmiewałby długo w noc najpiękniejszymi kolędami i pastorałkami. Dzieci przystroiłyby choinkę własnoręcznie wykonanymi ozdobami i z niecierpliwością wyglądalibyśmy przez okno pierwszej gwiazdy. A Ty po cichu przecisnąłbyś się kominem, żeby zostawić prezenty. I tak wesoło trzaskałyby polana w kominku…
    Niestety, takie prawdziwie rodzinne święta już się nie powtórzą. Nie będzie wielkiego kuligu na wiejskich drogach i dzielenia się opłatkiem posmarowanym miodem z babcinej pasieki. Dziadek nie złowi karpia specjalnie na Wigilię i nie pójdziemy całą gromadą na pasterkę. Smutne to trochę, ale takie jest życie. Los rozrzucił nas po świecie a niektórzy przenieśli się w zaświaty. I tylko coraz rzadziej przychodzące pocztówki świadczą o tym, że mimo to pamiętamy o sobie w tym świątecznym czasie. Dlatego chciałabym drogi Mikołaju poprosić Ciebie o pachnące prezenty, które przywołują piękne wspomnienia i mają moc wskrzeszania zapomnianych przeżyć. Nie tylko dla siebie, ale również dla najbliższych. Proszę Cię więc o:
    – COURVOISIER L’Edition Imperiale dla dziadka, który uwielbia wypić lampkę dobrego koniaku przed snem
    – HISTORIAE Mystic Oud dla taty, by zapach ogrzał go w zimne wieczory, gdy będzie pracował daleko od domu
    – L’ARTISAN PARFUMEUR Drole de Rose dla mamy, która od wielu lat marzy o własnym ogrodzie – niech poczuje się tak, jakby spełniły się jej marzenia
    – MDCI Peche Cardinal spodobają się babci, która często wspomina swoja szaloną młodość spędzoną w Warszawie, przyjaciółkę z tamtych lat – piękną Rachelę i pracę w fabryce Wedla
    – FRANCIS KURKDJIAN Aqua Vitae przyda się mojemu bratu, który bardzo chciałby znaleźć drugą połówkę, ale wciąż trafia jak przysłowiową kulą w płot;) te perfumy z pewnością przyciągną tę właściwą:)
    – a dla siebie wybrałam ANNICK GOUTAL Petite Cherie. Chciałabym w te święta znów poczuć się jak mała dziewczynka, która wierzy, że marzenia się spełniają, prezenty przynosi Mikołaj, a w noc wigilijną ukochany kot przemówi ludzkim głosem.
    Ach, oczywiście nie mogłabym zapomnieć również o Tobie, w końcu też Ci się coś należy za ciężka pracę. Dlatego chciałabym Ci podarować na mikołajki opalizujący flakon Amouage Fate Man. Żebyś za każdym razem kiedy poczujesz te perfumy mógł przenieść się myślami do ciepłych krajów, albo żeby złoty korek z kryształkami aurora borealis od Swarovskiego przypominał Ci zorzę polarną, gdy będziesz daleko od domu.

    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Magda

  10. Aleksandra GS

    Kochany Święty Mikołaju.
    Piszę do Ciebie jak co roku. Nie bądź rozczarowany, że ten list wyjątkowo bez rysuneczków. Drugi pisany i rysowany jak co roku z Rodziną , będzie kolorowy. I jak co roku wywiesimy kopertę na szybie dla Ciebie . A ona magicznie zniknie do rana..
    Zawsze piszę spory Iist, abyś miał z czego wybrać. Zresztą zawsze sprawisz mi radość.
    Oto moja tegoroczna lista:
    -zawsze chętnie skrzące błyskotki,
    -pachnące cuda kremikowe,
    -perfumy..
    Zawsze cudnie wybierasz, nie zawsze słuchasz moich podpowiedzi, ale zawsze magicznie trafiasz!
    Ale troszkę Ci podpowiem…kolejność nie ma znaczenia, bo moje węchowe obsesje są bardzo pojemne.
    Co byś powiedział o Black Afgano Nasomatto..może byśmy mogli razem tego używać:-)..albo Bluebell Penhaligons, też ciekawe, prawda? Ume Keiko Mecheri..Poivre Piquant,Batucada L’Artisan… A może..Mon nom est rouge Majdy Bekkali- takie gęste, intensywne (no i z labdanum, które odkryłam ,że bardzo lubię po warsztatach)…Równocześnie podoba mi się Aqua Universalis Kurkdjian…z Kiliana białe buteleczki z Good girl gone bad na czele…Etro Rajasthan….Grossmith Saffron Rose….Homage Amouage…Ambre Topkabi MCDI…Lua Xerjoff…Rossisimo Les Parfums De Rosine- te sześć ostatnich polecone przez Panią Stanisławę Missala…Rose de Taif..Amouage Reflection Woman…A z Historiae podoba mi się pomidorowy liść Hameau De Ła Reine, oraz oudowe Mystic Oud…no i zawsze marzyłam o cuuudnej buteleczce Annick Goutal, może świeżutka Eau d’Hadrien, lub jej nocna odmiana, a może Ninfeo Mio…może jeszcze wspomnę o Acqua Fiorentina Creed-piękna śliweczka prawda?…
    Wiem,wiem..jak zwykle pełen słowotok i końca nie widać…Twoja cierpliwość na wyczerpaniu, czy jeszcze dajesz radę? Prawdopodobnie i tak się na tym skończy, że mój najmilszy Święty samodzielnie dokona wyboru. Nie wiem czy z powodu zbyt wielu słów tutaj użytych, czy ze zwykłej męskiej przekory, czy z totalnej pewności, że tyle już razy podobało się , więc tym razem też będzie pięknie. I na pewno będzie to niespodzianka.
    No cóż…wydało się ,że skromnością i umiarkowaniem w temacie zapachów nie grzeszę. Gdybym tylko mogła , to bym pływała w perfumach, a może i piła je hektolitrami..
    Uff..jaka ulga, nareszcie z siebie wyrzuciłam tę ekscytującą listę marzeń. W przyszłym roku zapewne poszerzy się znacząco, bo do przewąchania jeszcze sporo mi zostało. Nieustająco szukam tego jedynego , mojego zapachu..w końcu go znajdę. Chociaż przyjemnością jest już samo szukanie 🙂
    A może Tobie Święty, uda się zaskoczyć mnie tym jedynym zapachem.
    Powodzenia i czekam już niecierpliwie.
    Wiesz jak lubię znaleźć pod choinką takie nieduże, charakterystyczne pudełeczko z.. Czymś magicznym w środku. Z tym zaskoczeniem i radością we wnętrzu. Ten cudowny rytuał powolnego rozpakowywania, aby tylko przedłużyć tę przyjemność. A potem pierwszy psiuk..i wąchanie..a potem to już tak będzie cały wieczór.
    Zasnę z ręką złożoną pod głową, tak , aby czuć ten zapach. Z uśmiechem na ustach i w duszy…
    To się nazywa radość i spełnienie ..
    Dziękuję

  11. Renata

    Drogi Święty Mikołaju!

    Cichutko szepnę Ci na uszko, że byłam wyjątkowo grzeczną dziewczynką i przez cały rok ciężko pracowałam jak mróweczka. Mam wielką nadzieję, że znajdziesz dla mnie w swoim magicznym worku coś wyjątkowego. Nie mam wygórowanych wymagań nie chcę gadżetów, bajerów i innych cudów techniki 😉 Wystarczy mi, że zabierzesz mnie w rajską pachnącą podróż, która ogrzeje mnie w zimowy czas. Marzy mi się aby zima pachniała różanym ogrodem, paloną żywicą i kadzidłem, ciepłem wanilii i ambry.

    W sekrecie Ci powiem, że mimo, że jestem już dorosłą kobietą wciąż w Ciebie wierzę 🙂

    Zapraszam na pyszne ciasteczka.

    Marzycielka Renia

  12. Marlena

    Swięty Mikołaju 😉 Nie bede cie zameczac dlugim listem , bo wiem , zze masz duzo roboty 😉 Chcę cię tylko prosic o spelnienie mojego zyczenia 😉 Od dawna marzą mi sie perfumy i inne kosmetyki ale z racji tego że jestem maturzystką , mam studniowke , masę korkow dlatego wszystkie moje pieniadze przeznaczam na te sprawy . Bardzo prosze . Spelnij moje zyczenia i przynies mi w prezencie perfumy . Wspomóż MATURZYSTKĘ 😉 ( Chcę ładnie pachnieć na studniowce 😉

  13. mama

    Drogi Mikołaju,

    Ten rok jest dla mnie szczególny. Za pięć miesięcy zostanę mamą. Po raz pierwszy. Jest to dla mnie czas zupełnie nowy, to wszystko, co się ze mną dzieje, niepokoje, wzruszenia, miłość, która się rodzi – tak inna od miłości, którą znam. Najbardziej teraz pragnę, żeby maleństwo było zdrowe i żebyśmy we dwójkę wiosną… no wiesz, czeka nas rozwiązanie. Chyba niczego do tej pory tak się w życiu nie bałam. Staram się o tym myśleć z nadzieją i wiarą, że potoczy się gładko.

    W tych okolicznościach perfumy to prezent nie tylko dla mnie, dzidziuś zmienił mój węch nie do poznania. Mogłabym w tym względzie rywalizować z własnym psem! Dlatego chciałabym Cię prosić o zapach lekki, delikatny jak przezroczysta firanka, falująca wiosną w otwartym oknie lub jak woda w wazonie ze świeżymi różami. Przychodzi mi na myśl łagodna Aqua Universalis, wiosenna Aqua Fiorentina lub kojąca Zest de Rose.

    Trzymaj za nas kciuki Mikołaju, pozdrawiamy Cię serdecznie!

  14. Wojtek

    Mikołaju, chciałbym pachnieć ROYAL CROWN Tabac Royal lub ewentualnie NASOMATTO Black Afgano. Pani Reniferowa natomiast pragnie otulić się zapachem ISABEY La Route d’Emeraude. To są tylko nasze marzenia.

    Wojtek

  15. Beata B

    Drogi Św. Mikołaju

    Gdy przychodzi zimy czas ,Ty bardzo ciepło traktujesz nas.
    Tulisz, rozpieszczasz łakociami ,a prezenty przywozisz reniferami.
    Dlatego na ten miły wieczór ,byś z wyborem się źle nie czuł,
    nie trudził i w głowę nie zachodził…
    Pomogę w decyzji:
    O Kilianka Cię proszę,
    Biały on jak śnieg ,a po lśniącej tabliczce trafisz na grawer: In the City of Sin..

    A ja ? grzeczna byłam
    18 lat temu w twe ręce trafiłam 
    Aaaaaa i oczywiście , przy naszej choince ,…odbiorę osobiście 

    I wszystko by nam grało gdyby w Mikołaja tak nie wiało !

    * * *
    List dedykuję mojemu mężowi.

    Wszystkim Klubowiczom Perfumerii Missala oraz właścicielom Życzę miłych i słodkich Mikołajek !
    Takabeata

  16. Marianna

    Wspaniale, cieszę się bardzo, że pomysł się spodobał 🙂 A teraz list…

    Kochany Święty Mikołaju!

    Tak wiem, że już drugi raz w tym roku zawracam Ci głowę, ale to naprawdę nie dlatego że posądzam Cię o sklerozę 🙂 Pierwszy mój tegoroczny list dostałeś dwa miesiące temu i pewnie zdążyłeś już podjąć decyzję czy byłam dostatecznie grzeczna żebyś odwiedził mnie w tym roku (ty i tak pojawiasz się zawsze, ale mój niepokój pozostał). Ten list piszę, żeby zwrócić Twoją uwagę zwłaszcza na trzy pozycje zawarte w liście poprzednim. Pierwsza to perfumy Amyris Femme Francis Kurkdijan – zakochałam się w nich, ale obawiam się, że Tobie się one nie podobają, więc możesz przynieść mi ich próbkę (na długo to to nie wystarczy, ale zawsze coś). Druga to zapach Vetiver Fatal Atelier Cologne – tak jak powyżej, ale jednak to pozycja druga, stoi w cieniu Amyris Femme. Trzecia to coś zupełnie innego, to cień welurowy Elixir Noir Mystère T.LeClerc, który jak po cichu liczę, uzupełni coraz bliższy studniówkowy makijaż…Nie marudzę już dalej, Ty i tak wiesz co chciałabym dostać. Ale pamiętaj, że czekam na Ciebie 24 grudnia 😉
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Marianna

  17. Katarzyna Wierzba

    Drogi Święty Mikołaju,jesli znów w tym roku dasz mi kuchenny zestaw typu”fartuszek i rękawica”zapewniam,powiem dzieciom,że nie istniejesz,a od tej chwili prezenty kupuje tatuś 🙂
    To ja Kasia, piszę do Ciebie, aby podziękować za zeszłoroczne prezenty i zapytać jak minął rok Tobie i reniferom. W tym roku byłam bardzo grzeczna, pomagałam rodzicom i opiekowałam się młodszym rodzeństwem. Mam nadzieję, że w tym roku również do mnie dotrzesz z odległej Laponii i przyniesiesz mi Mon Parfum Cristalle Micallef .
    Na koniec pragnę Ci podziękować, że nigdy o mnie nie zapominasz i dajesz mi tak wiele radości!
    Pozdrawiam Kasia 🙂

  18. Monika

    Kochany Święty Mikołaju,
    niebawem najpiękniejszy czas w roku – Boże Narodzenie. Chciałabym zaprosić cię w swoje skromne progi, byś w moim domu poczuł się…jak u siebie!
    Jesteś zapracowany, dostarczasz wszystkim prezenty, czytasz listy i dużo podróżujesz. U mnie będziesz mógł odetchnąć, zrelaksować się i odpocząć. Pozwolę ci uciec od całego zgiełku świątecznego i w domowym zaciszu spędzić najpiękniejsze święta.
    Będziemy śpiewać kolędy. Mama przygotuje kolację wigilijną, będzie pyszny barszcz z uszkami, apetyczna zupa grzybowa, starannie przyrządzony karp i wiele innych smakołyków. Tata zatroszczy się o Twoje renifery, które też na pewno są zmęczone ciągłymi wyjazdami, dlatego wypoleruje im poroże i zadba o ich sierść. A ja…zabiorę cię w czarodziejskie miejsce, gdzie każdego roku o północy, mój piesek przemawia do mnie ludzkim głosem. Byś mógł przekonać się, że Święta naprawdę mają w sobie magię…
    A potem zrobię ci masaż i poczęstuję cię czymś słodkim, wyjątkowym i niepowtarzanym – nugatami Pani Stanisławy Missala, ich smak sprawi, że rozpłyniesz się z zachwytu i poczujesz się jak w niebie! Dzięki temu na pewno nie zapomnisz Świąt spędzonych ze mną i będziesz corocznym, świątecznym gościem w moim domu.
    Chciałabym cię też poprosić o małą przysługę…jeśli znajdziesz chwilkę czasu i każde dziecko już będzie miało od Ciebie prezent, znajdź proszę w swoim wielkim worku coś dla moich rodziców – Ambre Russe Parfum d’Empire (dla taty, żeby już nie jeździł tak często do Rosji, tylko miał ją na przysłowiowe „wyciągnięcie reki”) i Aziyade Parfum d’Empire (dla mamy, żeby już nie szukała egzotycznych przypraw i owoców, tylko miała je wszystkie zamknięte w jednej butelce) a na koniec (oczywiście nie chcąc nadużywać Twojej dobroci) zobacz, czy nie masz może flakonika M. Micallef Mon Parfum Cristal …dla mnie… Żeby moja (poniekąd) artystyczna dusza, mogła zatopić się w fali zmysłowości tego zapachu.
    O widzisz! Zapomniałabym…ja też mam dla ciebie mały drobiazg – cudowny zestaw kąpielowy M.Micallef. Żeby ci w łazience cały rok pięknie pachniało!
    Aha, jeszcze jedno Kochany Mikołaju, jak spotkasz w chmurach Matkę Naturę, szepnij jej proszę słowo, żeby oprószyła świat śniegiem. Nie ma nic piękniejszego niż białe Święta! To tyle.
    Czekam na Ciebie i pamiętaj – wierzę w to, że istniejesz i przyjdziesz (specjalnie na tę okazję wyczyściłam komin, a to nie należy do przyjemnych zajęć…i zrobiłam zapasy trawy i siana da reniferów, a w zimie jest z tym ciężko), nie zawiedź mnie, proooszęęę.

    Ściskam cię mocno,
    Monika

  19. Karolina S

    Mikołaju,

    pamiętasz tamte Boże Narodzenie, 10 lat temu, kiedy niepostrzeżenie wkradłeś się do naszego domu na uboczu? Pozornie niezauważony zostawiłeś całe mnóstwo kolorowo owiniętych paczuszek i niesamowitą, głęboką woń, która wpraszając się do naszego domostwa wdarła się w każdy jego zakątek. Intrygujący zapach jaki z sobą przyniosłeś to najżywsze wspomnienie moich nastoletnich Świąt, przywodzące na myśl klasyczne perfumy przełamane historią dalekiej podróży i ciepłem domowego ogniska. Z roku na rok mój zmysł dojrzewał przypisując do melodii Twojego zapachu kolejne nuty. Wyrafinowane ciepło skórzanych uprzęży reniferów mieszało się ze świeżym, wibrującym aromatem szałwii, skomponowanej w bukiety przypięte do sań. Odkryłam, że w Twój zapach ingerowało również pozostawione wtedy na stole intensywnie czekoladowo-kardamonowe ciasto, którego słodkie, kakaowe akordy współgrały z mocną wonią wetiweru, która najprawdopodobniej była składnikiem Twojej wody kolońskiej. Po chwili w domu czuć było tylko dumną, głęboką ambrę, która słabła w blasku bożonarodzeniowych ozdób aż w końcu ucichła kremowym wspomnieniem. Święty Mikołaju, czy wiesz co to za zapach? Pozwól mi cieszyć się nim na dłużej… (Historiae, Mystic Oud)

  20. Karina

    Drogi Święty Mikołaju!
    Mam nadzieje, że jesteś zdrowy, buty Ci nie przemakają i dotrzesz wszędzie, gdzie na Ciebie czekają. Który raz do Ciebie piszę, to już naprawdę nie pamiętam. Piszę list do Ciebie co roku, odkąd umiem pisać. Właściwie to nawet nie jestem pewna, czy do Ciebie dochodzą, bo co roku pod choinką znajduję nie te rzeczy, o które proszę Cię w liście.
    Dlatego w tym roku zrobię odrobinkę inaczej, napiszę Ci, co bym chciała dostać oraz to czego bardzo, bardzo bym nie chciała znaleźć pod choinką.
    Nie wiem, skąd masz informacje, że zbieram zestawy kiepskich kosmetyków. Mikołaju, ja ich nie zbieram! One same się zbierają. Co roku dostaje od Ciebie kilka zestawów. Na półce stoi więc już całe mnóstwo balsamów, kremów i dezodorantów. Proszę, nie przynoś mi ich już więcej.
    Za szalik i czapkę też dziękuję, święty Mikołaju. Wybacz, ale masz już swoje lata i nie nadążasz za modą. Czapki, które dostałam od Ciebie rok i dwa lata temu, lądują zawsze na bałwanach, które lepimy z bratem przed domem.
    No i oczywiście nie chciałabym znaleźć pod choinką rózgi, kaktusa, jeża czy innego kłującego sprzętu.
    Przepraszam, jeśli już wrzuciłeś te rzeczy do mojego prezentu. Wyjmij je proszę, i daj dzieciom, które naprawdę na nie czekają.
    Chciałabym bardzo dostać Montale Cafe Intense lub Fate Amouage,wiesz że jestem studentką więc nie zawsze mogę pozwolić sobie na odrobinę luksusu a dzięki takim perfumom czuję się wyjątkowa. Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam z niecierpliwością i ciekawością na tegoroczny prezent.
    PS
    Nie chciałabym, byś pomyślał, Święty Mikołaju, że nie cieszę się z żadnych prezentów, które od Ciebie dostaję – ucieszę się ze wszystkiego, co nie będzie tanim dezodorantem, szalikiem czy czapką lecz pięknie zapakowanym zapachem który sprawia, że kobiety czują się wyjątkowe 🙂 Ah i zatroszcz się proszę o coś wyjątkowego dla każdego pracownika perfumerii Quality Missala oni są na prawdę fantastyczni 🙂

  21. Magdalena

    Mikołaju drogi,

    Nie będę kłamać, nie byłam w tym roku wyjątkowo grzeczna (ale się starałam). Nie będę narzekać, że portfel świeci pustką (bo są tacy, których nie stać nawet na portfel). Nie będę nawet próbowała Cię przekupić stosem pachnących pierników (za to z przyjemnością poczęstuję Cię aromatycznym grzanym winem).

    Dlaczego zatem w ogóle zawracam Ci głowę?

    Mam cichą (a nawet nie całkiem cichą) nadzieję, że w swoim worku z prezentami masz też drobiazgi dla tych, którym nie zawsze wszystko się udaje, którzy odkładają grosz do grosza na przyjemności – ale jak na złość zepsuje im się prozaiczny odkurzacz, i dla tych, którzy rok po roku spóźniają się z przygotowaniem pierników. Tacy jak ja też potrzebują rozpieszczania (może nawet odrobinę bardziej?).

    Dlatego właśnie ośmielam się prosić o Straight to Heaven by Kilian. To niebo w butelce.

    Twoja –
    M.

  22. Magdalena

    Drogi Mikołaju ,czy wiesz że podobno przebywając w ciemnym pokoju z kimś, kto nosi na sobie Acqua e Zucchero chce się za wszelka cenę znaleźć tę osobę? A jej zapach niemal namacalny przyciąga jak światło lampy motyle nocne.
    Ja wierzę, że to prawda. Marzę by dać się odnaleźć wśród szarego tłumu, tak po omacku temu jedynemu mężczyźnie … mężczyźnie , którego zapach mojej skóry będzie zachwycał, oszałamiał, odurzał i uzależniał.
    Spraw Mikołaju aby moje marzenie się spełniło…

  23. Katarzyna Sz. z Wrocławia

    Święty Mikołaju, wierzę w Ciebie, chociaż nigdy Cię nie widziałam i nigdy u mnie nie byłeś, wierzę, i chyba to jest najważniejsze, wiara, oby mi jej nigdy nie zabrakło…

  24. Magda

    Kochany Święty Mikołaju!

    Dawno już nie pisałam do Ciebie, raczej zanosiłam do skrzynki pocztowej listy moich dzieci. A tu takie zaproszenie – czy Ty używasz internetu?

    Pachnące zaproszenie przywołało nieoczekiwane dla mnie samej skojarzenia. Otóż równo 20 lat temu znalazłam pod choinką pierwszy w życiu prawdziwy flakon perfum. To był Dior, Diune w pięknej zielonej kosmetyczce używanej do dziś. Sprawcą byłeś Ty Święty Mikołaju albo może Aniołek, a z całą pewnością miał w tym swój udział Andrzej, który w tamte Święta mi się oświadczył. Od tamtej pory nasze Święta często pachną nie tylko piernikiem, a dyskretny znaczek perfumerii Q stał się od pewnego czasu nieodłącznym znakiem cudownych niespodzianek.

    Dlatego korzystam z zaproszenia i zdradzę co mnie w tym roku bardzo pociąga. Po pierwsze Black Afgano, choć wiem, że Ty wolisz mnie w lekko pudrowych zapachach a nie mrocznych i dymnych. Może Black Turmalin? A gdyby do zapachu dodać niezwykły, trochę staroświecki puder z pompką T. le Clerc, który obsypałby mnie tysiącem srebrzystych gwiazd. a może coś praktycznego – wszak nie jestem taka młoda – coś Gamili albo krem pod oczy?

    Kochany Święty Mikołaju obsyp proszę pięknymi darami wszystkich Twórców i Wielbicieli Perfumerii Życzę pięknych spokojnych Świąt, zwierząt gadających ludzkim głosem i samych cudów!

    Twoja Magda

  25. Beata Korpecka-Gardoń

    Kochany Święty Uroczy Staruszku Mikołaju:)
    Pisze do Ciebie Beatka-już prawie 30-latka,kobieta życiem zmęczona,ale ciągle marząca.Bo marzenia trzeba mieć i w nie mocno wierzyć,zresztą kto jak kto,ale Ty Mikołaju o marzeniach nas ludzi najlepiej wiesz.Jest w Polsce takie miejsce,odległe ode mnie bardzo i ja tego bardzo żałuję,że tak daleko,a to miejsce to Perfumeria Quality Missala,miejsce gdzie magia zapachów i nie tylko ukryta jest:) To bajeczne miejsce dla ludzi stworzone,miejsce gdzie luksus i blask ze sobą łączą się.Kto raz do tego miejsca zawędruje,powracać będzie bo to miejsce niezwykle fascynujące.Mikołaju w tym roku nie było mi dane w tym miejscu być,ale wiem,że moje marzenie kiedyś spełni się.Pragnę Kochany Mikołaju w tym roku otrzymać M.Micallef-zestaw Discovery Box Woman,zestaw magicznych zapachów,w zestawie tym są 4 kompozycje zapachowe,a z tego co już wiesz Beatka zmienną jest i lubi różnymi cudownymi,a nie jednym zapachem otaczać się.Zestaw serce moje skradł i przestać o nim nie mogę,bo chcę choć raz piękną kobietą poczuć się,a wiem że dzięki zapachom to możliwe jest.Zresztą Mikołaju wiesz,powiem Ci że Perfumeria Quality Missala słynie z zapachów niespotykanych,których nie znajdzie się w drogerii osiedlowej i to wyróżnia ją,ale nie tylko to bo cała perfumeria jest wyjątkowa,doskonała,baśniowa:)Mikołaju gdyby jednak nie udało Ci się dorwać dla mnie tego zestawu to chcę byś wiedział,że cokolwiek nawet jedna malutka próbka dowolnych perfum z Perfumerii Quality Missala ucieszy bardzo mnie.Bo marzenie to moje by nawet maluteńką próbkę mieć.Kochany Mikołaju powiem Ci też,że miliony kobiet w Polsce z prezentów z Perfumerii Quality Missala ucieszyłoby się,wiesz piszę tak by Ci doradzić:))Tymczasem kończę już ten list mój,bo wiem,że czasu u Ciebie brak bo przecież nadszedł już Świąteczny czas.Kochany Mikołaju odwiedź skromne choć miłości pełne progi moje-jesteś zawsze w nich mile widziany.Całuję i ściskam Mocno Cię.Acha jakbyś mógł Perfumerii Quality Missala życzenia od Beatki Zdrowych,Ciepłych i Spokojnych Świąt zostawić byłabym bardzo wdzięczna-Buziaki i Przytulaki:)

  26. DominikA

    Drogi Mikołaju…

    Tam gdzie świat dziecięcych marzeń rozprasza się w bieli,
    gdzieś w bezpiecznej wspomnień szafce dawno Cię zamknęli…
    Choć już dobre dwa miesiące widzę Ciebie wszędzie:
    pełno Cię w reklamach, sklepach, lecz czy to TY jesteś?

    Ten, co z wierszy mnie rozliczał i przedszkolnych pieśni,
    co kominem lubił wchodzić – cóż, że się nie mieścił?
    Ten, którego słychać było prędzej niż widziało,
    tak, że ho! ho! ho!” donośne w uszach długo brzmiało.

    Jeśli myślą sięgnę głębiej, to coś mi się zdaje,
    że ten głos to jakby taty, co sowę udaje,
    ale gdzie tam – wszak brzuch duży i ta siwa broda
    i spojrzenie spod brwi – krzaków: nietatowa moda…

    Oczekiwań czas był długi, bicie serca szybkie,
    kiedy w końcu przychodziłeś, czułam, że świat milknie,
    prezent czy też rózga będzie – zawsze brak pewności,
    i rachunek błyskawiczny wszystkich „niegrzeczności”.

    Lecz choć mych przewinień niecnych zbierała się zgraja
    i policzki pąsowiały jak płaszcz Mikołaja,
    uśmiechałeś się, mówiłeś – „ten rok będzie lepszy,
    najważniejsze, że chcesz dobrze, że chcesz coś tu zmienić”.

    „Aby łatwiej było Tobie – dodawałeś zwykle –
    – dawać innym radość, szczęście, zanim na rok zniknę,
    masz tu, proszę prezent, który sobie wymarzyłaś,
    wszak z dobroci dobro płynie, rózgę więc zatrzymam”.

    W paczce wtedy odkrywałam znane tylko z bajek:
    pomarańcze, czekolady w sklepach niewidziane,
    klocki Lego, które zawsze wolałam od lalek,
    bloki, kredki, książki wciąż i wciąż wyczekiwane.

    I cieszyłam się jak dziecko, dzieckiem jeszcze będąc,
    w głąb paczuchy zaglądałam, dotykając, węsząc…
    Lecz gdy głowę podnosiłam, by Ci podziękować,
    Ciebie już nie było przy mnie, musiałeś się chować,

    lub rozpływać magią jakąś niepojętą – znikać
    i tak z roku na rok coraz rzadziej u nas bywać…
    Teraz – dzieckiem już nie jestem, ale Tobie wierszyk
    dedykuję nieporadny, chcąc czas dawny wskrzesić…

    Sami dzisiaj się staramy być Mikołajami,
    w przedświątecznej wszechgorączce plany obmyślamy:
    co dać swoim najkochańszym, by chociaż na chwilę
    móc im do dzieciństwa czasu wysłać cudny bilet.

    Jeśli mógłbyś mi w tym pomoc, Mikołaju miły,
    mojej mamie przynieś zapach, który doda siły,
    może mieć i jaśmin w składzie, może tuberozę,
    miodną różę – tak, „3 kwiaty” : bukiet we flakonie.

    Moja siostra i historie niedopowiedziane
    To duety, co niestety powszechnie są znane:)
    Myślę o zimowej bieli ogrodu o świcie,
    W którym zło z dobrem pospołu wciąż napędza życie.

    A kochany mój, co zwykł używać w tajemnicy
    ukochane moje oudy, niechaj ma swój – dymny:
    z lekka w szafran obleczony, z pięknym cedrem w chórze,
    żebym mogła godzinami wąchać jego skórę…

    No a wszystkim, dzięki którym spełnisz te marzenia,
    przynieś moc radości z pracy i z samospełnienia,
    ale też dystansu chwile, czas na pełen relaks,
    czego życzę także Tobie – zdrowia i wytchnienia:)

    Mikołaju, pozwól, skończę już te inwokacje,
    podróż wspomnień nie pozwoli siedzieć Ci w tej szafce,
    działaj dalej, miej się dobrze, a we mnie niech tańczą
    te emocje, które dziecku pachną pomarańczą 🙂

    Twoja DominikA
    (która nadal nie jest do końca grzeczna;)

  27. Joanna Biedrzyńska

    Dear Nicolas 🙂

    Mam nadzieję, że Ty, tak jak ja jesteś wielbicielem drzewnych i kadzidlanych zapachów 🙂 Wyobrażam sobie, jak pięknie pachnie Twój ciągnięty przez reny zaprzęg, pędząc w zamieci śnieżnej przez zimowy las. Zapach śniegu, wolności, mróz na policzkach, zmierzwiona sierść reniferów, sosnowe żywiczne drzazgi spod kopyt… ach ! Zazdroszczę Ci tych przejażdżek. Ja mieszkam w mieście, w bloku, ale moje serce hula po syberyjskich przestrzeniach, dlatego Gwiazdkowo i Świątecznie chciałabym pachnieć BOADICEA THE VICTORIOUS Seductive albo PRO FVMVM ROMA Santalvm, albo może KEIKO MECHERI Oliban… Ech ! Rozmarzyłam się Kochany Mikołaju 🙂
    Życzę Ci udanych Świąt i cieszę się, że postanowiłeś podjąć współpracę z Perfumerią Quality Missala, pamiętaj o mnie, proszę 🙂

    Joanna

  28. Kornelia Węgrzyn

    Zacny Święty Mikołaju,
    od dziś prezentów dla nas nie szukaj w raju.
    Raczej w innym raju – zapachowym,
    o tym będzie dalej w liście owym.

    Jako że w powietrzu już zawisł aromat świątecznych pierników,
    szukaj sobie Mikołaju dobrych pomocników.
    By wszyscy obdarowani mieli zadowolone miny,
    zajrzyj koniecznie do Perfumerii Missalów Rodziny.

    Tam dla sprawy ułatwienia,
    podpowiedzą Ci jak spełnić nasze olfaktoryczne marzenia.
    Staniesz się w mig Świętym Zapachowym,
    gdy ich niebiańskimi perfumami otulisz nasze głowy.

    Niech ‚La Liturgie des Heures’ me zmysły pieści,
    niech cały mój świat będzie jak w wigilijnej opowieści.
    Dorzuć do worka aromat waniliowy,
    ‚Un Bois Vanille’ – magiczny klimat masz już gotowy.

    Bezwzglednie ‚Black Afgano’,
    błogie szczęście odurzy nas co rano.
    Uwierz Mikołaju, chęć mam serdeczną,
    kontynuować tę wyliczankę świąteczną.

    Tak więc pamiętaj o ‚Hindu Grass’,
    a łatwiej odnajdziemy dobro w nas.
    Dalej Missala ‚Qessence’,
    oto zamknięty we flakonie Świąt tych sens.

    Do tego ‚Iris Prima’,
    cudna lekkość, gdy za oknem zima.
    Pozwól mi na jeszcze jeden wers
    – to Houbigant ‚Quelques Fleurs’!

    Wiesz, że żaden święty na drobne się nie rozmienia,
    śmiało zaklinaj w perfumach nasze wspomnienia.
    A gdy skończysz z prezentami sprawy,
    czekać na Ciebie będzie nugat Pani Stanisławy!

    Spraw wreszcie, by ciepło naszych wyciągniętych do zgody rąk,
    uwolniło pełen miłości aromat Świąt.

    Białych, pachnących, spokojnych i przede wszystkim rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia – wszystkim Twórcom, Pracownikom i Miłośnikom Perfumerii Quality Missala – życzy Kornelia.

  29. Regina

    „List do Świętego Mikołaja”

    Dobry Święty Mikołaju
    Przyjedź do naszego kraju
    W dużych saniach z prezentami
    Ciemną nocą pod gwiazdami

    Przywieź dzieciom kosz słodyczy
    Kotka w koszu, psa na smyczy
    Boże drzewka, dary lasu
    Włosy anielskie z atłasu

    A mnie przynieś cud perfumy
    Łał, zniewalające umysł!
    Mamie szalik, tacie czapkę
    Bombonierki na dokładkę

    Babci kompa. Nie do wiary!
    Zaś dziadkowi okulary
    Siostrze lalkę, klarnet bratu
    Niechaj będzie do wiwatu

    Usiądziemy przy kominku
    Wśród pachnących upominków
    Zjemy ciasto z białą kawą
    Pocieszymy się zabawą

  30. Regina

    „List do Świętego Mikołaja”

    Dobry, Święty Mikołaju
    Przyjedź do naszego kraju
    W dużych saniach z prezentami
    Ciemną nocą pod gwiazdami

    Przywieź dzieciom moc słodyczy
    Kotka w koszu, psa na smyczy
    Boże drzewka, dary lasu
    Włosy anielskie z atłasu

    A mnie przynieś cud perfumy
    Łał, zniewalające umysł!
    Mamie szalik, tacie czapkę
    Bombonierki na dokładkę

    Babci kompa. Nie do wiary!
    Zaś dziadkowi okulary
    Siostrze lalkę, klarnet bratu
    Niechaj będzie do wiwatu

    Usiądziemy przy kominku
    Wśród pachnących upominków
    Zjemy ciasto z białą kawą
    Pocieszymy się zabawą

  31. Regina

    Regina – „List do Świętego Mikołaja”

  32. Aleksandra Garczarek

    Kochany Świety Mikołaju, dobrze mnie znasz lecz moje najskrytsze marzenia i pragnienia zachowuje na ten wspaniały przedświąteczny wyjątkowy czas…W tym roku chciałabym byś obdarzył mnie czymś wyjątkowym, czymś co pozwoli mi pamiętać o tych właśnie świętach zawsze. Dobrze wiesz jak cenie sobie wyjątkowość i oryginalność, jak co roku czekam na nowe wyjątkowy zapachy, które kolekcjonuje, w które się co dzień ubieram, zapachy które są częścią mojego życia, które są wspomnieniami…radościami i uniesieniami. Uwielbiam otulać się wspaniałymi nutami… są one dla mnie inspiracją, przeżyciem częścią mojej osobowości, jestem dzięki nim szczęśliwsza. Ciągle szukam tego idealnego, najbardziej do mnie dopasowanego połączenia nut i może w tym roku akurat ty mi w tym będziesz mógł pomóc.Ola

  33. Daniel M

    Gdzieś jest, o Mikołaju upragniony, acz niedościgły?
    O perfumy dla Żonki prosiłem, Tyś przyniósł Jej widły!
    Dzieciaki moje zabawkami wzrok swój delektowały
    I co?Swą Mamcię w zgrabną pupę rózgą smagać chciały 🙂
    Dobrze, żeś w końcu chociaż troszkę myśli zmitygował
    Mężczyźnie sweet nadzieję konkursową tu darował.
    Święty wszak też w pragnienia morzu czasem pływa,
    Więc nie dziwota, że na łódkę zwaną Quality wzywa.
    Wiosłujem wartko ku wonnym, inspirującym zaletom,
    A co?Wszak noska /mężą, nie Świętego/mają być podnietą.
    Mikołaj, dawaj rękę, prowadź, proszę, na pokoje.
    No dobra, chwilę tę pocelebrujem dziś we troje. 🙂
    Lecz kiedy pod choinkę prezent wymarzony wrzucisz,
    Migusiem też na pięcie w szybkobiegaczach się obrócisz.
    To tak z mej troski o twe zdrowie, big profilaktycznie,
    Po co ma Mężuś wykazywać się stricte fizycznie? 🙂
    Co proponujesz? Niby woń tajemną, Carlą Fracci zwaną?
    Tą, co to w linku frezją, jaśminem, lilią wyrażaną?
    http://www.perfumeriaquality.pl/index.php?id=699&product=carla-fracci-carla-fracci-edp-50ml
    Bestyjka z Ciebie, co by rzekły piękne Pomocnice ???
    Że ich Szefunio pokusy przekroczył… seksgranice! 🙂
    Ale spokojnie, nie zdradzę Twych fantazji, mój Kochany,
    Z Twoją pomocą przecież trudny wybór dokonany.
    Zmysłowość i delikatność myśli grzeszne znów uwodzi,
    Zdaje się, że w krainie wyobraźni sobie chodzi…
    Orientu uśmiech cudowną kobiecość eksponuje,
    Wyrazem, niby dziełami Fidiasza, zachwyt buduje….
    Eliksir kobiecości EDP – cud to jest nieskończony,
    Miss, World, nie Polski, zrobi szybko z każdej Żony…
    Wanilii wiatry, czyż diabelskiego grzechu nie są warte?
    Piżma czuły akcent i drzwi do zapomnienia już otwarte.
    Cena, czy dobrze widzę, jest okazją jakże niespodzianą?
    Same zalety, a ja… Patrz, mam Niewiastę zapłakaną!!!
    Jeśli więc, Nicolausie, nie chcesz już mej nieuchronnej zguby,
    Perfumki podrzuć Jej, te właśnie, co najwyższej są próby.
    A kiedy sanie Cię pod dom przywiodą z dzwoneczkami,
    Zamilkniesz, bo nie będziesz jadł z pełnymi wszak ustami.
    Wet za wet, oko za oko i za radość będzie coś pysznego.
    Nie martw się tak, grzybka Ci nie podam trującego….
    Coś w brzuchu burczy, czy dobrze słyszę mój Kochany?
    Uff, to wszystko przez to, żeś z paczkami zabiegany…
    Słodkie fantazje więc może spełnimy dziś we dwoje,
    Seksapil zatriumfuje Girlsa, a kubki smakowe Twoje .
    Bigos świąteczny, jak słyszałem, w Laponii smakołykiem,
    Przecież nie Ameryka,, talerza nie dam Ci z indykiem. 🙂
    Kapustka, boczkiem oraz suszem cudnie wzbogacona,
    Jedz już, nie patrz na mą Dziewczyną… do pierona! 🙂
    Święty powiadasz,że na romans ze słodkością Cię nabiera?
    Biszkopt masz zatem z ananasem, boś wielka przechera.
    Wiórki także kokosowe i polewę z czekolady czujesz,
    No widzisz, warto było chyba? Bo słodko ucztujesz! 🙂
    Abyś też nie zmarzł, chyba u mnie kończysz trasę ???
    Dam Ci coś ekstra, byś podsumował wieczór rarytasem.
    Nalewka porzeczkowa będzie chwili tej zwieńczeniem,
    I eksploduje brzuszek Twój, może nawet uniesieniem…
    A jeśli na perfumy szans nie ma z kryzysu przyczyny,
    Lakierek pink wymowny podrzuć dla lubej Dziewczyny! 🙂
    Oj, Mikołaju, teraz żegnam, bo Wspomniana wróci z pracy,
    Glorię Jej podam na mikołajowej, ekspresyjnej tacy….
    A za rok także wpadnij, bo nalewka, widzę, smakowała,
    Słowo Ci daję… Luba na pewno będę Cię czekała. 🙂

  34. Grażyna

    Drogi Mikołaju , Drogi Mikołaju powiedz przecie kto zasługuje na prezent najbardziej na świecie? Nie Kopciuszek bo on już swego księcia schwytał, nie Śnieżka bo ona aż 7 adoratorów ma, Królowa Śniegu zimna jak lód więc prezenty jej serca nie roztopią a Czerwony Kapturek? prezenty mu wilk zabierze więc chyba jasna sprawa, że na prezenty Ja zasługuję i widzę Mikołaju, że Ty całkiem nie oponujesz więc ja jako Twoją aprobatę to milczenie przyjmuję i na bajeczny prezent oczekuję. Mikołaju Ja bardzo Cię lubię więc Ci pracę ułatwię i podpowiem co by mi przyjemność sprawiło –
    LUBIN L’eau Neuve EDT ten zapach by każdego oczarował i moje zmysły też pobudza więc wpadnij po drodze do drogerii Quality i flakonik tej aromatycznej woni weź i do mnie się śpiesz bo ja czekam na ten zapach rok cały bo mój domowy Mikołaj (mąż) to fantazji ma zbyt mało aby mi taki prezent sprawić bo jemu się wydaje, że ja będę szczęśliwa kiedy On do domu patelnię przytaszczy i mikser do kompletu dorzuci abym całe dni w kuchni siedziała i mu ciasteczka i naleśniczki przyrządzała. Ale gdybym te perfumy miała i nimi się niczym jedwabnym szlem otuliła to może i męża zmysły bym pobudziła i zamiast w kuchni to częściej bym w sypialni przesiadywała – Oj Mikołaju kochany jak ja bym tego chciała 

  35. Arkadiusz

    Kochany Święty Mikołaju!
    Byłem grzeczny przez rok cały i zbierałem same pochwały!
    Święta się już zbliżają i jak wiesz, niepowtarzalną magię mają.
    Więc pod choinką w tym roku
    chciałbym prezencik, który mam na oku.
    Taki zapachowy, wymarzony i wyśniony.
    W Perfumerii Quality on jest,
    więc jak możesz to po drodze do niej wstąp.
    Smacznego nugata w niej zjesz,
    a dla mnie zapachowy prezencik przy okazji proszę weź.
    Może jakieś cudeńko od Roja Dove?
    Pani Stasia w ich wyborze
    z miłą chęcią Ci pomoże!

  36. Magda

    Kochany Święty Mikołaju!
    Wiem, że już minął termin, ale czy może mógłbyś jeszcze myśląc o mnie spojrzeć na zestaw KOH składający się z czerwonego lakieru, pomadki i pędzelka – myślę, że to czerwień, której byś się nie powstydził 🙂
    A w liście go zabrakło
    Twoja Magda

Leave a Reply