W ogrodach Creeda i Widiana

W ogrodach Creeda i Widiana

W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy powolną strugą płynął wytrwale,
W moim ogrodzie, gdzie jeszcze nigdy tak dawno słów przyjaznych parę.
W moim ogrodzie, gdzie długa zima zmroziła wszystkie ciepłe uczucia,
W moim ogrodzie, gdzie strumień źródła zastygł w bezruchu, a czas umykał.
Aż pewnej nocy puściły lody, ogrodu serce mocniej zabiło,
Przyszłaś, nabrałaś źródlanej wody i napoiłaś, a wszystko ożyło.
Byłaś prześliczna, niczym poranek, niczym wiosenny kwiat jabłoni,
I nie zapomnę nigdy tej chwili, gdy dłoń dotknęła twojej dłoni.

Mój ogród jest pełen zieleni, świeżej i bujnej, wyrosłej w łagodnym klimacie Albionu.

Jasne promienie słońca padają na krzewy i drzewa, igrają z kolorowymi kwiatami i złotą pieszczotą muskają gęsty kobierzec łąki, schodzącej ku spokojnej, srebrzysto-niebieskiej tafli jeziora.… Czytaj dalej »