4 odpowiedzi do wpisu “Heliotrop w wydaniu Oliviera Durbano”

  1. Łukasz

    Wart jest grzechu ten Heliotrope

    1. Agnieszka

      Cóż za odważne myśli 😉

  2. Marcin

    Rzeczywiście dość nieśmiały ten najnowszy Durbano, ale wciąż wpisujący się w niezwykłą, mistyczną estetykę jego zapachów. Zaskakujące, że (o ile pamiętam) zapachów miało być siedem (siedem kamieni), a tu proszę – niespodzianka…

  3. Michał

    Owszem, miało być siedem, ale zapachy Durbano są takie dobre, że o nic nie pytamy i czekamy na kolejne.

Leave a Reply