Jacquard: kwietny kobierzec od Etro

Jacquard: kwietny kobierzec od Etro

Większość z nas, kobiet, lubi dostawać kwiaty. Piękne, kolorowe, pachnące bukiety – z okazji lub bez. 🙂 Dlatego tak bardzo podoba się nam Jacquard, najnowszy zapach Etro. Jest świetlisty, bujny i bardzo kobiecy!

Kompozycja zaczyna się świeżo i radośnie. Wśród akordów na pierwszy plan wyraźne wysuwa się ożywcza bergamotka i zadziorny, lekko ziołowy dzięgiel. Przekorne, ostre nutki pieprzu przywodzą nam na myśl pszczołę, która, spłoszona, wyfruwa z bukietu dokładnie w chwili, gdy zbliżamy do niego twarz.

Pszczoła_ www.todaysphoto.com

Serce zapachu to już barwny, kwiatowy ogród w bujnym rozkwicie. W pełnym słońcu oszałamiająco pachnie jaśmin, z cienia nieśmiało i odrobinę ospale wyłania się irys – i pachnie pięknie, choć z chłodną elegancją. Zmysłowego czaru nadaje kompozycji orientalny ylang-ylang w połączeniu z delikatnym, … Czytaj dalej »

Journey - piękna podróż z Amouage

Journey – piękna podróż z Amouage

Wybraliśmy się w podróż. Intrygującą, inspirującą, długą… Kochamy te nasze olfaktoryczne wojaże, ponieważ z każdego z nich wracamy bogatsi i szczęśliwsi. Dziś chcemy się z Wami podzielić wrażeniami z podróży w towarzystwie dwóch najnowszych dzieł Amouage.

Journey Combined

Christopher Chong, charyzmatyczny wizjoner i dyrektor kreatywny marki, zapachami Journey zainaugurował drugi cykl opowieści Amouage. Pierwszy, monumentalny, rozpoczęty kompozycjami Jubilation i kontynuowany zapachami Lyric, Epic, Memoir, Honour, Interlude, znalazł kilka miesięcy temu godne zakończenie w kreacji Fate. Drugi cykl będzie olfaktorycznym obrazem życia, jego niezwykłości i bogactwa życiowych przeżyć.

Zapach Journey, to symboliczny początek podróży ku przemianom. Kompozycja powstała w dwóch wersjach: damskiej Journey Woman i męskiej Journey Man, zaś inspiracją do ich stworzenia były wspomnienia Christophera Chonga związane z wczesnymi chińskimi filmami noir, … Czytaj dalej »

Bioeffect - pielęgnacja przyszłości!

Bioeffect – pielęgnacja przyszłości!

W poprzednim tygodniu zainaugurowaliśmy w Quality nową pielęgnacyjną markę BIOEFFECT. Nie zdarza się nam to często. Decydujemy się jedynie na marki wiarygodne, skuteczne, przekonujące nas wszystkich!

FILM_The Language of the Skin

Bioeffect 1

Marka BIOEFFECT powstała w Islandii w roku 2008 i błyskawicznie osiągnęła międzynarodowy sukces. Jest to najlepiej się sprzedająca marka w całej historii paryskiego butiku COLETTE!

BIOEFFECT-EGF-SERUM

Podstawą produktów jest identyczna z ludzką proteina wzrostu EGF (Epidermal growth factor). Jej odkrycie zostało uhonorowane Nagrodą Nobla w 1986 r. Stanley Cohen i Rita Levi-Montalcini otrzymali ją za udowodnienie istnienia czynników wzrostu EGF, czyli aktywatorów komórkowych oraz ich kluczowej funkcji w biologii ludzkiej skóry.

Do tej pory EGF rzadko była wykorzystywana w kosmetologii ze względu na wysokie koszty i niezbyt ekologiczne techniki … Czytaj dalej »

Paryski szyk: makijaż Paris L’ete w Quality

Paryski szyk: makijaż Paris L’ete w Quality

Do Perfumerii Quality właśnie zawitało piękne lato. I to nie takie całkiem zwyczajne, ale paryskie! Od kilku dni z zachwytem testujemy najnowszy makijaż Paris L’ete, przygotowany na tegoroczną wiosnę i lato przez Eduardo Rodrigesa, stylistę, wizażystę i głównego makijażystę francuskiej marki T. LeClerc. Jest naprawdę wspaniały!

TL-PARIS-MONTAGE-HD

Zachwyciły nas nowe, ultralekkie fluidy, idealnie wygładzające i – dzięki perłowym drobinkom – rozświetlające skórę, ale prawdziwie oczarowały kredki do oczu. Cztery oryginalne, zupełnie nowe odcienie pozwalają pięknie podkreślić i pogłębić spojrzenie. Bardzo podoba się nam również to, że kredkami można zarówno narysować idealną, równą kreskę, jak i wykorzystać je do make-upu całej powieki, delikatnie rozcierając miękką kredkę na jej powierzchni. Ponieważ kredki są naprawdę aksamitne, korzystamy z rady Eduardo i gdy rysujemy … Czytaj dalej »

1888: pełen elegancji i czaru zapach Sergio Momo

1888: pełen elegancji i czaru zapach Sergio Momo

Sergio Momo przyzwyczaił nas do kompozycji z klasą, dlatego byliśmy pewni, że we flakonie 1888 odnajdziemy kolejny doskonały zapach. Z przyjemnością donosimy, że nie myliliśmy się ani o jotę!

Już sama historia jego formuły oddziałuje na wyobraźnię i budzi ciekawość. Kompozycja powstała na bazie receptury, stworzonej przez dawnych perfumiarzy domu perfum Casamorati, jednak do tej pory nigdy nie wykorzystanej. Sergio Momo poświęcił aż rok na próbne destylacje i testy zapachu, zanim zdecydował, że kompozycja oparta na bazie tak unikatowej formuły spełnia jego oczekiwania.

Casamorati 1888

Zapach jest bogaty i od pierwszego kontaktu ze skórą, niezwykle ciepły. To zasługa akordu szlachetnych przypraw, wśród których najwyraźniej wyczuwamy kolendrę, szafran i goździki. Na tym etapie wyobraźnia przeniosła nas … do kuchni. Ale nie takiej zwyczajnej! … Czytaj dalej »

Lekcja nr 4: tonizacja, czyli kąpiel dla skóry twarzy

Lekcja nr 4: tonizacja, czyli kąpiel dla skóry twarzy

Przed nami ostatni odcinek cyklu poświęconego prawidłowemu myciu twarzy, w którym opowiemy o tonizacji. To prosty i szybki do wykonania zabieg o dużym znaczeniu dla naszej skóry, dlatego nie zapominajmy o nim i traktujmy go jako nieodłączny element codziennego rytuału oczyszczania naszej skóry.

Nie wszyscy wiemy, że zadaniem tonizacji jest nie tylko nawilżenie skóry. To oczywiście jej najważniejszy cel, ponieważ zawarte w toniku składniki, nawilżając naskórek, odgrywają kluczową rolę w przygotowaniu głębszych warstw skóry do skorzystania ze składników aktywnych, zawartych w preparatach pielęgnacyjnych.

586346924_m

Tonizacja ma do odegrania jeszcze jedną bardzo ważną rolę: przywrócenia skórze właściwego pH. W trakcie oczyszczania, tj. pozbywania się z powierzchni skóry zanieczyszczeń tłuszczowych, pyłu i kurzu, ale także naszego naturalnego płaszcza hydrolipidowego, delikatnie zmieniamy odczyn skóry. … Czytaj dalej »

Lekcja nr 3: masaż, czyli czysta przyjemność

Lekcja nr 3: masaż, czyli czysta przyjemność

Za nami oczyszczanie, czyli lekcja nr 1 (usuwanie zanieczyszczeń tłuszczowych) i lekcja nr 2 (zmywanie zanieczyszczeń rozpuszczalnych w wodzie).

Dzisiejszy odcinek naszego mini cyklu poświęconego prawidłowemu myciu twarzy poświęcimy najprzyjemniejszej części oczyszczania, czyli masażowi skóry twarzy. Najlepiej wykonywać go po oczyszczeniu skóry, ale przed tonizacją, jednak można również połączyć masaż z pierwszym etapem oczyszczania, czyli usuwaniem zanieczyszczeń tłuszczowych preparatem typu Cleansing.

visage3

Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że masaż, a właściwie – automasaż twarzy ma naprawdę nieoceniony wpływ na skórę i cerę. Przede wszystkim jest doskonałym zabiegiem dla mięśni naszej twarzy, zmęczonych po całym dniu, kiedy to mówimy, uśmiechamy się, ziewamy, dziwimy, gniewamy, całujemy i przeżuwamy, a one pracują. Prawidłowo wykonany masaż odpowiednio stymuluje i „uspokaja” mięśnie twarzy, … Czytaj dalej »

Lekcja nr 2: Japonki bez zmarszczek? Ubijamy pianę!

Lekcja nr 2: Japonki bez zmarszczek? Ubijamy pianę!

Lekcja nr 2: usuwamy zanieczyszczenia rozpuszczalne w wodzie.

Kontynuujemy nasz mini cykl poświęcony prawidłowemu myciu twarzy. Poprzednio zapoznaliśmy Was z preparatami typu Cleansing, które skutecznie zmywają wszelkie zanieczyszczenia tłuszczowe: pozostałości kremów, kosmetyków do make-upu i naturalnego sebum. Dziś pora na Washing.

Menard-procedura-mycia-twarzy

Wiemy już, że na naszych twarzach osiadają dwa rodzaje zanieczyszczeń: tłuszczowe i pozostałe, czyli krótko mówiąc: brud. Jego warstwę tworzą kurz i pył, które unoszą się w powietrzu w naszych – nawet tych bardzo dokładnie posprzątanych – mieszkaniach i domach, w biurach, szkołach i urzędach, w samochodach, na ulicach, w autobusach i w metrze, w restauracjach, pubach, kinach i muzeach. Jednym słowem: wszędzie. Skoro drobinki brudu atakują nas zewsząd, powinniśmy uzbroić się w naprawdę skuteczny preparat do ich … Czytaj dalej »

Soczysta klasyka od Atelier Cologne

Soczysta klasyka od Atelier Cologne

Do wspaniałych kompozycji Atelier Cologne nie trzeba przekonywać, ponieważ od samego początku swojego istnienia marka jest synonimem najwyższej jakości kolońskich absolutów. Z tym większą przyjemnością sięgnęliśmy po najnowszą kreację firmowaną przez Sylvie Ganter i Christopha Cervasela – Cédrat Enivrant.

Atelier Cologne

Zapachem Cédrat Enivrant marka wraca do klasyki, chciałoby się powiedzieć: do korzeni Eau de Cologne. Naszym zdaniem kompozycja jest esencją tego, co rozumiemy pod pojęciem „woda kolońska”, synonimem świeżości i lekkości. Ujęła nas jej nadzwyczajna soczystość, szczególnie odczuwalna w otwarciu. Pierwszy kontakt z zapachem to niewiarygodnie wprost orzeźwiający koktajl cytrusów, w którym na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się cudownie aromatyczna limonka. Jej zapach jest tak intensywny i świeży, że mieliśmy wrażenie, jakbyśmy kroili prawdziwy, soczysty owoc!

Do serca tego zaskakująco zielonego … Czytaj dalej »

Lekcja nr 1: dlaczego Japonki nie mają zmarszczek?

Lekcja nr 1: dlaczego Japonki nie mają zmarszczek?

Usuwamy zanieczyszczenia tłuszczowe.

Myjemy twarz co najmniej dwa razy dziennie. Czynności tej nie poświęcamy zbytniej uwagi, a już z całą pewnością nie uważamy jej za skomplikowaną. Czy słusznie? Zdecydowanie nie – i będziemy się starali przekonać Was do naszego zdania. Dlaczego? Ponieważ staranne oczyszczenie skóry jest absolutną podstawą jej pielęgnacji, a co za tym idzie – warunkiem skutecznego działania preparatów pielęgnacyjnych. Jeśli bowiem nałożycie choćby najbardziej zaawansowany krem czy serum na niedokładnie oczyszczoną skórę, nie zobaczycie efektów. Stanisława Missala, która mówi, że jej misją jest „nauczenie Polaków prawidłowego mycia twarzy” określa to bardzo obrazowo: równie dobrze możecie nakładać krem na skórę pokrytą folią…

foil

Jak zatem myć twarz, by przygotować ją do przyjęcia dalszej pielęgnacji? Podpowiemy w naszym mini cyklu, … Czytaj dalej »