Musc Pallas: nowa gwiazda w konstelacji Jovoy

Musc Pallas: nowa gwiazda w konstelacji Jovoy

Musc Pallas kreuje niepowtarzalną aurę, przynosząc dumę perfumowym piżmom. Zapach zachwyca nutami kwiatów i aksamitnej brzoskwini, osadzonymi na bazie czerwonego i czarnego piżma.

O procesie powstawania zapachu tak opowiada jest współtwórca, François Henin.

„Perfumy są jak niewidzialna aura, uspokajająca i ochronna, która wyznacza naszą prywatną przestrzeń. Sygnalizują także naszą obecność, mówiąc że już tu byliśmy lub zapowiadając nasze przybycie.

Komponując Musc Pallas, Vanina i ja pragnęliśmy stworzyć intensywne perfumy, wyraźnie zaznaczające przestrzeń wokół osoby, która je nosi. Chcieliśmy, aby otulały owocowymi, świeżymi i zmysłowymi nutami, pełnymi mocy i energii – niczym pas asteroid w nieustannym ruchu.

Patrzyliśmy w niebo w poszukiwaniu gwiazdy, która mogłaby ucieleśnić ten pomysł. Naszą uwagę przykuła Pallas, jedna z największych asteroid w Układzie Słonecznym. Asteroida przemierza Czytaj dalej »

Brytyjska lawenda, brytyjski zapach: 21 Conduit St

Brytyjska lawenda, brytyjski zapach: 21 Conduit St

Najnowszy zapach Jovoy: 21 Conduit St to współczesny i nowoczesny hołd dla klasycznego, angielskiego perfumiarstwa. Nazwa kompozycji pochodzi od londyńskiego adresu salonu Jovoy, gdzie przed kilku laty zrodził się pomysł stworzenia perfum w hołdzie dla lawendy.

Dlaczego dla lawendy? Ponieważ niezależnie od tego, czy kojarzy się ona z bukietami suszonych kwiatów z Norfolk, ukrytych w szafie lub komodzie w ozdobnych saszetkach, czy z zapachem autentycznej brytyjskiej wody kolońskiej, bez lawendy równie trudno wyobrazić sobie typowe angielskie zapachy, jak tradycyjną popołudniową herbatę bez kruchych ciasteczek. 🙂

21 Conduit St jest efektem pracy duetu perfumiarskiego w składzie: Oli Marlow oraz Marie Schnirer. Artystom udało się stworzyć lawendę jasną i świetlistą, dzięki akordowi autorstwa Oli Marlowa, który lawendą zafascynowany jest od dzieciństwa. Oli … Czytaj dalej »

Jovoy Touche Finale: ostateczne pociągnięcie pędzla

Jovoy Touche Finale: ostateczne pociągnięcie pędzla

Za każdym razem, gdy artyście wydaje się, że jego dzieło jest skończone, pojawia się niepewność. Czy warto jeszcze coś zmienić? Czegoś dodać więcej? A może odwrotnie: czegoś mniej?

Jednak gdy artysta zaufa swojej wizji i wykona ostateczne „pociągnięcie pędzla”, wszelkie wątpliwości zastępuje satysfakcja. Wtedy jedynym pragnieniem jest chęć ujawnienia dzieła światu – i właśnie w tej chwili mistrz decyduje, że jego praca została ostatecznie zakończona.

Ten moment Jovoy zamknął we flakonie Touche Finale.

Najnowsza kompozycja to również hołd dla uwodzicielskich dusz i ich rytuałów. Powolne, dokładne ruchy podczas ubierania się, makijaż, wykończony ryżowym pudrem – wstęp do uwodzenia… Dopasowane do siebie przedmioty i gesty tworzą spójną wizję i formę w oczekiwaniu na „touche finale”: nałożenie na skórę perfum…

Touche Finale jest … Czytaj dalej »

Pavillon Rouge: pod czerwoną banderą

Pavillon Rouge: pod czerwoną banderą

Do Perfumerii Quality zawinął okręt pod piracką – ale czerwoną! – banderą, a na nim najnowsze dzieło Jovoy: Pavillon Rouge. Zapach zainspirowany aromatami, które w dawnych czasach wydobywały się z ładowni korsarskich szkunerów wyraża ducha wolności i przygody.

Jak opisują kompozycję jej twórcy? Oddajmy im głos: „Do portu rozświetlonego blaskiem zachodzącego słońca wpływa szkuner. Wygląd żaglowca nie pozostawia wątpliwości co do jego korsarskiej natury… Jolly Roger, piracka bandera już łopoce nad nabrzeżem, a wiatr wygrywa na wantach swoiste memento mori: pieśń o kruchości życia. W cieniu czerwonej flagi życie bywa krótkie, jednak można je dobrze przeżyć!

Z burty zeskakuje korsarz, biegnie do portu i wtapia się w tłum, wiedziony słodką obietnicą ambrowo-waniliowego aromatu rumu i whisky. Nocny postój … Czytaj dalej »

Sezon na ważki i świerszcze ;-)

Sezon na ważki i świerszcze ;-)

Remember Me – zanim zachwycił nas zapachem, oczarował zabawnym wizualem. Jest klimatyczny i letni. Taki po prostu fajny. 🙂

Najnowsza kompozycja Jovoy Paris to dzieło Cecile Zarokian, znanej miłośnikom perfum niszowych z zapachów takich, jak Epic Woman (Amouage), Mon Nom est Rouge (Majda Bekkali), Nuit Andalouse, Fêtes Persanes i Les Indes Galantes (Parfums MDCI), Sheiduna (Puredistance) czy kolekcja Fath`s Essentials (Jacques Fath). Remember Me to drugi zapach, który stworzyła dla marki Jovoy po bestsellerowym Private Label.

Remember Me jest łagodnie orientalnym zapachem, który z całą pewnością nie krzyczy. On szepcze. A gdy wsłuchać się w to, co chce przekazać, usłyszeć można ciche i delikatne „pamiętaj o mnie”…

Kompozycja urzeka, choć skrycie. Anonimowo i z cienia, chciałoby się … Czytaj dalej »

Rozwiązanie konkursu Perfumy przejmujące, czyli jakie?

Rozwiązanie konkursu Perfumy przejmujące, czyli jakie?

Zaczniemy od przeprosin za to, że rozwiązanie konkursu podajemy z opóźnieniem. Wybaczcie, działo się dużo i intensywnie, stąd opóźnienie ogłoszenia wyników.

Na wstępie gorąco i serdecznie dziękujemy za Wasze wpisy. Z uwagą i ogromnym zainteresowaniem przeczytaliśmy wszystkie i bardzo jesteśmy Wam wdzięczni za to, że zechcieliście podzielić się z nami Waszymi przemyśleniami i nierzadko bardzo osobistymi wspomnieniami, pełnymi wzruszeń i emocji. Jesteście wspaniali!

Signature

Spośród wielu świetnych wpisów niełatwo było wyłonić ten zwycięski, jednak decyzja była wspólna i jednogłośna: nagrodę główną, czyli flakon pełnego gorących emocji zapachu Les Jeux sont Faits marki Jovoy Paris postanowiliśmy przyznać pani Magdalenie (wpis z 27 marca). Dziękujemy za przejmujący i ujmujący jednocześnie opis magicznego świata Sacred Wood i bardzo serdecznie gratulujemy!

Les Jeux sont Faits

Nie byłoby konkursu Quality … Czytaj dalej »

L`Art de la Guerre, czyli sztuka wojny Vaniny Muracchiole

L`Art de la Guerre, czyli sztuka wojny Vaniny Muracchiole

„Sztuka wojny” chińskiego myśliciela Sun Zi jest dziełem znanym, szeroko komentowanym i chętnie cytowanym. My jednak zostawimy je w spokoju, by zająć się dziełem zupełnie innym, choć bliźniaczym z nazwy: kompozycją L`Art de la Guerre (fr. „sztuka wojny”) autorstwa korsykańskiej perfumiarki, Vaniny Muracchiole, która stworzyła ją dla francuskiej marki Jovoy Paris.

Sztuka wojny x2

Jaka jest historia jej powstania? Otóż François Hénin, właściciel domu perfum Jovoy Paris, wpadł na pomysł niezwykły. Postanowił stworzyć aromatyczną kompozycję, która spodoba się kobietom. Jak wiadomo, „z dawien dawna”, czyli od czasu stworzenia przez Paula Parqueta pierwszego zapachu fougère (Fougère Royale dla domu Houbigant) w roku 1882, kompozycje aromatyczne były na mocy niepisanego porozumienia zarezerwowane dla panów, stanowiąc ich wyłączne „perfumowe terytorium”. Już kilka pokoleń dżentelmenów od … Czytaj dalej »